Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet

Thriller – en grym film (1974), reż. Bo Arne Vibenius

Pewnego słonecznego dnia w parku, młoda dziewczynka o imieniu Madeleine (Christina Lindberg) zostaje zgwałcona, skutkiem czego staje się niemową. Piętnaście lat po tym traumatycznym wydarzeniu wiedzie spokojny żywot na wsi, poświęcając się pracom na farmie rodziców. Gdy postanawia zrobić sobie wolne i wybrać się do miasta, spóźnia się na autobus. Ni stąd ni zowąd zjawia się Tony, starszy od niej bogaty mężczyzna, oferujący transport, a później kolację i drinka w swoim domu. Jednak pozorny wybawca odurza Madeleine heroiną i zmusza do prostytucji w swoim burdelu. Początkowy strach, ból i rozpacz, dziewczyna przekuwa w żądzę krwawej zemsty.

Kolejny film exploitation o zemście, tym razem w wykonaniu Skandynawów. Historia przedstawiona jest w sposób chłodny, niemal pozbawiony emocji. Spokojne, długie ujęcia, dialogi ograniczone do minimum, podobnież muzyka. Dzięki tym zabiegom twórcom udało się przedstawić zimną i bezwzględną (beznamiętną) opowieść o zemście i wydarzeniach, które do niej doprowadziły. Thriller od strony technicznej jest filmem surowym – brakuje tu sztucznie wytwarzanego dramatyzmu, nadmiernych zbliżeń, ekspresyjnej gry aktorów. Przymusowe aplikowanie heroiny, wbijanie skalpela w oko czy sceny seksu rejestruje niemal nieruchoma kamera, czyniąc widza świadkiem tych zdarzeń.

Sceny zabijania oprawców czy walki z policjantami, nakręcone zostały w slow-motion i to zadziwiająco dobrze, co stanowi znaczne urozmaicenie filmu, jednak twórcy zastosowali ten zabieg w takiej ilości, że momentami zaczyna trochę śmieszyć. Podobnie wygląda sytuacja z samochodami, które wybuchają z niewiadomych przyczyn. Pozwala to rozładować ponurą atmosferę filmu, choć zapewne nie było to intencją reżysera. Swoją drogą – aż dziwne, że nikt nie nawiązał jeszcze do końcowej sceny zabójstwa z użyciem konia (szczególnie Tarantino, u którego Thriller znalazł się na 16. miejscu spośród dwudziestu ulubionych filmów exploitation). Rozrywka to dosyć ciężka, jednak obraz spełnia swe założenia – daje pewną satysfakcję płynącą z wymierzanej zemsty. W niektórych kręgach rzecz kultowa. Zostaje w pamięci.

Reklamy

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s