…I sprawiedliwość dla wszystkich?

M – Morderca (M, 1931), reż. Fritz Lang

Po pierwszych kilkunastu minutach filmu pomyślałem sobie, czy przypadkiem Zodiak oglądał M? Listy do redakcji gazet, tłumiona seksualność, odczuwany przymus zabijania itp. Skoro widział The Most Dangerous Game (1932), Upiora w operze (1925) czy też Badlands (1973), to kto wie. Ale mniejsza z tym.

Choć reżyser temu zaprzeczał, dość oczywistą inspiracją była sprawa seryjnego mordercy Petera Kürtena zwanego „Wampirem z Düsseldorfu”. W 1930 roku usłyszał dziewięciokrotny wyrok śmierci poprzez ścięcie głowy – udowodniono mu 9 morderstw, ofiary które przeżyły jego ataki, zidentyfikowały swego oprawcę. Osoby zainteresowane tematem, odsyłam do zewnętrznych źródeł – Crime Library, Zbrodnia.pl.

Podobnie jak w filmie Davida Finchera o wspomnianym Zodiaku, tak i Lang historię o mordercy potraktował jako pretekst do ukazania twarzy społeczeństwa. I wcale nie jest to przyjemna facjata. Obecność dzieciobójcy wzbudza strach i gniew mieszkańców miasta, którzy z czasem stają się bezmyślną tłuszczą, gotową do piętnowania ludzi mając za dowód tylko czyjeś słowo. W scenie gdy jakiś staruszek mówi dziewczynce która jest godzina, podchodzi do niego rosły mężczyzna. Oznajmia przechodniom, że „podejrzany” zaczepiał dziecko i tylko się obejrzeć, a zbiera się wokół niego tłum gotowy do zlinczowania nieznajomego, wyładowania swej agresji i lęku. Bezmyślna masa nie panuje nad sobą, jest wiedziona prymitywną rządzą i wystarcza jej tylko jakiś impuls.

Lustrem do tego jest końcowa mowa Beckerta gdy stwierdza, że nie panuje nad rządzą zabijania, że to zachowanie kompulsywne. Wypomina samozwańczemu sądowi, że w gruncie rzeczy jest taki jak on. Złodzieje, mordercy, kryminaliści ten jeden raz pomagając społeczeństwu nagle czują się jak obrońcy sprawiedliwości. Na oskarżenia Beckerta odpowiadają: „Nie o to teraz chodzi”. Piętnujmy innych by ukryć w cieniu własne grzechy.

Strasznie niejednoznaczna rzecz. Niby wiemy od początku, że dzieciobójca zasługuje na karę, ale w świetle końcowych scen można nawet poczuć do niego litość, współczucie. To już nie potwór, tylko słaby, żałosny człowiek potrzebujący pomocy. Zresztą od początku kreowany jest na zwykłego obywatela, sąsiada jakich wielu a nie żądnego krwi upiora. Gładka, niemal dziecięca twarz emanująca chwilami przerażeniem i niewinnością. Gdy przed lustrem rozciąga i wykrzywia swe usta, próbuje dostrzec w sobie tę bestię, zobaczyć przestępcę, którego tak wszyscy nienawidzą. Na nic to – koniec końców, jest tylko człowiekiem.

Według rodzin zamordowanych oczywiste jest, że zasługuje na śmierć, ale jakie będzie orzeczenie prawne? Nie usłyszymy jaki wyrok zapadł. Zobaczymy tylko płaczącą matkę, która mówi że to nie przywróci życia jej dziecku i powinna była je pilnować. Oskarżanie mordercy byłoby zbyt proste – Lang policzkuje społeczeństwo. Wytknięcie kogoś palcem i żądanie kary to tylko chwilowy triumf. Dołączając do tego ogłupione masy podążające za słowami jednego przywódcy (kryminalista w filmie) – cóż, nic dziwnego że nazistom było to nie w smak.

To wszystko może wydawać się banalne, ale pamiętajmy że to początek lat 30. Pierwszy dźwiękowy film Langa, ale aż tak nie czuć ciężaru kina niemego. Kamera jest dość ruchliwa, gra aktorów naturalna, nie uświadczymy tutaj sztucznych, teatralnych póz. Również zdjęcia (widoczne wpływy niemieckiego ekspresjonizmu) i montaż odgrywają dużą rolę – jak choćby połączenie scen z naradą przestępców i policjantów, porównujące ich metody pracy. Sam morderca, w którego wcielił się Peter Lorre pojawia się stosunkowo rzadko przez cały film. Lang skupia się na oddania nastrojów społeczeństwa i ukazania procedur policyjnych… I trzeba przyznać, że dużo kiedyś palili.

Niby klasyka, ale film nadal żywy.

Reklamy

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s