Johnny Bękart

100thousand1

For One Hundred Thousand Dollars for a Killing (Per 100,000 dollari ti ammazzo, 1967), reż. Giovanni Fago

Główny bohater, już nie Django a John Forest (Gianni Garko), nadal para się dostarczaniem poszukiwanych delikwentów szeryfowi. Podczas jednej z takich wizyt zauważa list gończy za swoim bratem Clintem (Claudio Camaso). Rodzeństwo widziało się ostatni raz ponad 10 lat temu, gdy Clint w akcie gniewu i zazdrości zabił ojca po czym zrzucił winę na Johna. Obecnie, młody Forest wraz z Jurago i jego bandą zamieszani są w nie do końca legalną działalność. Po udanym napadzie na konwój ze zlotem, Clint raz jeszcze pokaże swe prawdziwe oblicze. Niestety dla niego, los sprawi że drogi braci ponownie się skrzyżują.

Podczas gdy Pistolet dla Ringa pokazywał, że biurka i stoły wytrzymują wybuch dynamitu i ostrzał z broni palnej, tak film Faga burzy wizerunek mocarnej stolarki. Tym razem wystarczy strzelić w drzwi kilka razy, by te rozpadły się odsłaniając wejście. Pocieszny szczegół. Tłem wydarzeń jest wojna domowa. John przyjeżdża do miasteczka, które zamieszkuje już tylko staruszek szeryf (który woli wypić całą whiskey, niż zostawić ją żołnierzom Unii, konstruując przy tym koktajl Mołotowa). Reszta obywateli albo pojechała na wojnę albo właśnie opuszcza swe domostwa przed przybyciem Jankesów.

100thousand2

For One Hundred Thousand Dollars for a Killing oraz 10,000 Dollars Blood Money są podobne pod względem niektórych członków obsady, jak i rozwiązań fabularnych. Historia zaczyna się w miejscu, w którym skończył się obraz Guerrieriego. Aktorzy odtwarzają podobne role. Na szczęście Claudio Camaso zrezygnował z komicznego makijażu. Muzyka Nory Orlandi ponownie tworzy nieco posępny, melancholijny klimat, choć miejscami jest wtórna w stosunku do Blood Money.

Sam film jest trochę mniej brudny, brakuje tego poczucia smutku. Widać to nawet w samym obrazie, zwłaszcza w końcowej strzelaninie – lepiej wypadła końcówka pierwszego filmu, podczas burzy piaskowej. Tutaj scena jest krótsza, prostsza, wyraźniejsza. Obecne retrospekcje, trochę kiczowate, ukazują przeszłość bohaterów – to już nie jest zwykły bandyta i łowca nagród, a członkowie bogatej rodziny (Clint i jego kompani śpiewają w karczmie, a to niezbyt częsty widok w spaghetti).

Na stołku reżysera tym razem zasiadł debiutant Giovanni Fago, wcześniej asystując takim twórcom jak Vittorio De Sica i Lucio Fulci. Najwyraźniej podglądanie przy pracy uznanych filmowców nie zdało się na wiele. Wprawdzie dostajemy kilka niezłych scen, ale film jako całość aż tak nie porywa. Brakowało mi wyrazistości – szybszego tempa i akcji lub też wolnego i klimatycznego opowiadania historii. For One Hundred Thousand Dollars for a Killing stoi mniej więcej po środku.

Advertisements

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s