Ofiary wojny

Let There Be Light (1946), reż. John Huston

Swego czasu film kontrowersyjny, zakazany przez rząd USA na ponad 30 lat. Dokument Hustona pokazuje zwykłych ludzi złamanych przez wojnę. Amnezja, drgawki, zaburzenia mowy, paraliż, lęki, bóle o podłożu psychicznym. W skrócie – zespół stresu pourazowego (post-traumatic stress disorder). Takie obrazy są mało popularne. Łatwiej jest przyswoić bohaterskie wyczyny „naszych chłopców” w piekle wojny, walczących o „słuszną sprawę”.

Film pokazuje konsekwencje doświadczeń wojennych, ich wpływ na psychikę, ale też jasno dano do zrozumienia, że to kolejna przypadłość na którą znajdzie się lekarstwo. Dużą rolę w leczeniu nerwic żołnierzy odgrywa hipnoza i dotarcie do wypieranych zdarzeń. Aktywność grupowa, dzielenie się wspólnymi przeżyciami, sport, różnego rodzaju zajęcia manualne. Choć to dopiero początek terapii i jedynie pierwszy krok w powrocie do społeczeństwa.

Dzisiaj może dziwić taka reakcja ówczesnych władz – fakt, temat jest drażliwy dla kraju wysyłającego młodych ludzi na front, lecz z perspektywy czasu łatwiej zauważyć elementy równoważące oskarżycielski ton. Wojskowi oraz personel szpitala mogą sprawiać wrażenie narzucających zdanie wybawców, zupełnie jakby armia i rząd nie miały nic wspólnego z sytuacją weteranów, ale też skupiono się na skutecznych metodach leczenia wspomnianych dolegliwości.

Muzyka kreuje odpowiednio dramatyczny nastrój, buduje napięcie czy też sugeruje pozytywne, optymistyczne rozwiązanie, czego osobiście nie trawię w dokumencie. A zakończenie filmu zakrawa niemal na propagandę.

Polecam zwłaszcza fanom Johna Hustona i Paula Thomasa Andersona – Let There Be Light był jedną z głównych inspiracji dla Mistrza. Zresztą to nie pierwszy wyraz sympatii PTA dla legendarnego amerykańskiego reżysera. Główny bohater Aż poleje się krew wzorowany był na postaci Hustona, ale to już inna historia.

Reklamy

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s