Zemsta Yukinojo (Yukinojô henge, 1963) – reż. Kon Ichikawa + Walter Hill

Co wspólnego mają japoński klasyk i Michelle Rodriguez?

Nazwisko Kona Ichikawy unieśmiertelniły dwa filmy z lat 50., Harfa birmańska i Ognie polne, humanistyczne manifesty wymierzone w bezsens i okrucieństwo wojny. W bogatej filmografii reżysera, liczącej blisko 90 pozycji, znajdziemy także produkcje zgoła odmienne, jak choćby zapomniana Zemsta Yukinojo.

Projekt został narzucony reżyserowi za karę przez studio Daiei, które nie zaznało satysfakcji poprzednimi dziełami Ichikawy (Płomień udręki, Orzeł, Przewina). Jednocześnie była to forma uczczenia 300 występu na kinowym ekranie Kazuo Hasegawy, który tym samym powtórzył swoją rolę sprzed niemal 30 lat z filmu Teinosuke Kinugasy.

Historia to już gatunkowa klasyka – aktor teatru kabuki zamierza dokonać zemsty na ludziach, którzy doprowadzili do śmierci jego rodziców. Drogę do wypełnienia planu zagrodzi mu dwójka mistrzów złodziejskiego fachu, a także pewien nienawistny szermierz. Prosta fabuła doskonale podkreśla radość płynącą z tworzenia spektaklu.

To najbardziej plastyczny, malarski obraz Japończyka, odznaczający się znakomitym mise-en-scène. Inscenizacja panoramicznych kadrów, użycie koloru i światła, zamknięcie opowieści w dekoracjach niekiedy odrealniających świat przedstawiony. Reżyser robi wszystko, aby jego film był jak najbardziej wizualny.

Profesja głównego bohatera wykracza poza ramy sceny, jako że Zemsta jest na wskroś teatralna, w całej swej rozciągłości wykorzystuje konwencję kabuki. Jest przy tym w pełni zrozumiała dla widza z innego kręgu kulturowego, nie stroni od lekkości i humoru. Z kolei bogaty drugi plan mógłby posłużyć za materiał na oddzielny tytuł (choćby złodziejska para).

Sam Yukinojo okazał się ponadczasowym bohaterem. Mężczyzna gra rolę kobiety, jednak nigdy z niej do końca nie wychodzi, stale przejawia cechy właściwe dla obu płci. Dzisiaj, gdy Unia Europejska przeżywa genderowe zagubienie, mściciel pokroju Yukinoja mógłby zostać bohaterem popkultury. Może Hollywood sięgnie po podobny koncept?

Długo czekać nie trzeba. Walter Hill, jeden z mistrzów oldskulowej sensacji, promuje swój nowy film z Michelle Rodriguez w podwójnej roli głównej. (Re)Assignment opowiada
o płatnym mordercy, który wbrew własnej woli zostaje poddany operacji zmiany płci. Na festiwalu w Toronto wzbudził niemałe kontrowersje. Zobaczymy, co dalej.

Garść informacji w wywiadzie z Hillem na stronie magazynu Rolling Stone.

Advertisements

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s