Nie opuszczaj mnie (My Love, Don’t Cross That River, 2013) – reż. Mo-young Jin

Korea Południowa to nie tylko nadmierny melodramatyzm, krwawe thrillery o zemście, zabarwione humorem kryminały z niekompetentną policją, gatunkowe mieszanki
o wszelkiej maści potworach czy też naród zapalonych biegaczy. To także kraj zamieszkany przez zwyczajnych ludzi, wierzcie lub nie.

Do nich należą bohaterowie dokumentu Nie opuszczaj mnie, 89-letnia kobieta i 98-letni mężczyzna. Razem są od 76 lat, zdążyli dorobić się 12 dzieci i niestety pochować połowę z nich. Mieszkają w małej wiosce u podnóża gór. Mimo płynącego czasu i niekiedy przykrych doświadczeń, ich życie wypełnia niegasnąca miłość. Nieubłagany koniec jest coraz bliżej, lecz zakochani zdają się nie zwracać nań uwagi. Starość zabiera im tylko sferę fizyczną – nadal żartują, śpiewają, trzymają się za ręce, noszą tradycyjne stroje, wspólnie oddają się przyziemnym obowiązkom. Bliskość i szczere uczucie okazują się remedium na wszystko.

Wiem jak to brzmi, ale niech podniesie rękę do góry ten, kto na filmie nie zapłakał. A teraz odpowiedz sobie, dlaczego jesteś martwy w środku.

Advertisements

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film, Korea atakuje! i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s