Seijun Suzuki (1923 – 2017) [aktualizacja]

Kultowy japoński reżyser zmarł 13 lutego w tokijskim szpitalu na skutek przewlekłej obturacyjnej choroby płuc. Informację o jego śmierci dwa dni temu podała wytwórnia Nikkatsu, dla której nakręcił 42 filmy w ciągu niewiele ponad jednej dekady. Zyskał uznanie dzięki niepokornej osobowości twórczej.

Nazwany przez amerykańskiego krytyka „Jacksonem Pollockiem japońskiego kina”,
Suzuki stanowi inspirację dla wielu współczesnych reżyserów. Stylistyka i elementy inscenizacji w pierwszej części Kill Bill Quentina Tarantino wyraźnie nawiązują do pulpowej wizji Suzukiego. Jim Jarmusch wykorzystał scenę zabójstwa przez kuchenny zlew
z Namaszczonego do zabijania w swoim Ghost Dog: Droga samuraja. John Woo, Takashi Miike, Chan-wook Park, Kar-Wai Wong – twórczość Japończyka nie jest im obca.

Seijun Suzuki urodził się w Tokio w 1923 roku. Po ukończeniu szkoły handlowej podjął studia w Hirosaki, lecz jego naukę przerwało powołanie do Cesarskiej Armii Japońskiej. Trafił na front, dwukrotnie przeżył zatopienie okrętów przez Amerykanów, ostatecznie wylądował w korpusie meteorologicznym na Tajwanie. Służbę spędzał głównie na przyswajaniu alkoholu i zgłębianiu kobiecych wdzięków.

Po wojnie ukończył kierunek filmowy na akademii Kamakura i zdał egzamin do wytwórni Shochiku, gdzie pełnił funkcję asystenta reżysera. W 1954 roku zasilił szeregi Nikkatsu,
a dwa lata później nakręcił swój pierwszy film. Przez kolejne 11 lat szlifował swój oryginalny styl, który niestety nie przekładał się na kasowe sukcesy. Mający premierę w 1967 roku Namaszczony do zabijania, arcydzieło reżysera i zarazem finansowe fiasko, zaowocował wyrzuceniem go ze studia.

Reżyser postanowił walczyć o swoje prawa i wytoczył Nikkatsu proces. Konflikt został nagłośniony, dołączyły do niego różne organizacje artystyczne i studenckie. Wprawdzie Suzuki zwyciężył, zdobywając odszkodowanie oraz publiczne przeprosiny, to jednak popadł w niełaskę rodzimej kinematografii. Kolejny film nakręcił dopiero po 10 latach od premiery Namaszczonego.

W 1980 roku osiągnął niespodziewany sukces za sprawą niezależnego, poetyckiego obrazu Zigeunerweisen – cztery nagrody Japońskiej Akademii Filmowej, pięć nagród magazynu Kinema Junpo oraz wyróżnienie na Berlinale.  W 2006 roku rozedma płuc zmusiła go do przejścia na emeryturę.

Suzuki nie zaprzątał sobie głowy regułami rządzącymi kinem i rzeczywistością. Preferował pełną energii i inwencji kreację. Zwyczajne fabuły zamieniał w absurdalne fantazje, korzystał z narzędzi właściwych dla filmowców Nowej Fali. Słynął z panoramicznych kadrów, efektownych kompozycji, feerii kolorów, skłonności do przesady i kontrastów, zamierzonego kiczu i parodystycznych chwytów, łączenia przemocy z humorem. Bezpretensjonalne podejście, styl wypowiedzi, wizualna ekspresja były dla niego najważniejsze.

Do najsłynniejszych filmów reżysera należą autorskie wariacje na temat kryminału – Człowiek z Tokio (1966), Namaszczony do zabijania (1967), Młodość bestii (1963), obrazy upodlenia w (po)wojennej Japonii – Brama ciał (1964), Historia prostytutki (1965) oraz historia o dojrzewaniu – Urodzony wojownik (1966). Z wczesnego okresu twórczości uwagę zwracają Piękność podziemia (1958) oraz Celuj w wóz policyjny (1960).

Polecam tekst Michała Bobrowskiego Seijun Suzuki: jaskrawe barwy buntu ze zbioru Autorzy kina azjatyckiego II pod redakcją Agnieszki Kamrowskiej.

Reklamy

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ludzie kina i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Seijun Suzuki (1923 – 2017) [aktualizacja]

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s