Dwa zapomniane westerny Williama A. Wellmana

Tekst ukazał się także na łamach Kinomisji

Droga do Yellow Sky (Yellow Sky, 1948) / Kobiety na Zachód (Westward the Women, 1951) – reż. William A. Wellman

Lamar Trotti, scenarzysta westernów Wellmana Droga do Yellow Sky i Zdarzenie
w Ox-Bow
, ma jedno z najlepszych nazwisk dla bohatera czarnego kryminału. Jakby wyjęte z twórczości W. R. Burnetta, autora Asfaltowej dżungli, Małego Cezara, High Sierra oraz dialogów do Człowieka z blizną. Zresztą Yellow Sky zostało oparte na jego opowiadaniu, więc kto wie, czy i Trotti nie jest jego wymysłem.

Amerykański zachód roku 1867. Siedmiu rewolwerowców pod wodzą Stretcha dokonuje napadu na bank. Aby zgubić pościg, decydują się na przeprawę przez słoną pustynię. Skrajnie wycieńczeni docierają do wymarłego miasteczka Yellow Sky, zamieszkanego jedynie przez starego poszukiwacza złota i jego wnuczkę.

Rzeczą, która wyróżnia ten film i jako pierwsza rzuca się w oczy, są zdjęcia Josepha MacDonalda. Głęboka czerń kontrastująca ze światłem oraz specyficzny krajobraz (pustynia, miasto duchów, owalne skały) tworzą atmosferę filmu noir, sennego, odrealnionego widziadła (wizyta Apaczów sprawia wrażenie halucynacji). Kreślą pułapkę zamykającą się wokół ludzi, podobnie jak wielkomiejska dżungla. Zwłaszcza, że bohaterom stale towarzyszy cisza, przerywana jedynie podmuchami wiatru i sporadycznym wyciem kojota.

Jak ulał pasują do tego świata bohaterowie, mężczyźni kierujący się egoizmem, owładnięci chciwością i pożądaniem. Obrane wartości zaprowadziły ich do odosobnienia na marginesie społeczeństwa, co daje się odczuć podczas samotnych nocy na pustkowiu, odsłaniających pustkę ich dążeń. Nawet po uratowaniu życia przez piękną kobietę, uciekają się do niskich instynktów, żądają złota i kołyszących bioder Anne Baxter.

I właśnie dlatego tak bardzo razi koszmarne zakończenie, wątła postać Stretcha i grający go mdły Gregory Peck. Na szczęście w obsadzie znalazł się także Richard Widmark.

Zgoła inna przygoda staje się udziałem płci pięknej w filmie Kobiety na Zachód. Kalifornia roku 1851. Setka mężczyzn pracuje w pocie czoła, aby wydrzeć naturze kawałek ziemi
i zbudować nań osadę. Jednak wszystkie wysiłki będą daremne, jeśli doliny nie zasiedlą całe rodziny, zapuszczając trwałe korzenie dla przyszłych pokoleń. Właściciel doliny najmuje kowboja, by przeprowadzić karawanę blisko 150 kobiet aż z Chicago.

Pomysłodawcą filmu był Frank Capra. Wprawdzie cały projekt powstawał pod okiem Wellmana, jednak panowie dzielili pewne cechy. Nie brakuje tutaj ciepła, humoru, optymizmu, nadziei w patrzeniu przed siebie, siły człowieka w starciu z przeciwnościami. Mimo iż droga jest długa i pełna niebezpieczeństw na każdym jej etapie, próżno szukać zwątpienia. Wyprawa niesie obietnicę nowego życia, zerwania z często trudną przeszłością. Cel wart jest wysiłku.

Choć fizycznie słabsze i pozbawione doświadczenia, kobiety odznaczają się determinacją. Niezbędnych umiejętności przetrwania uczą się w drodze, nie tracą czasu na użalanie się
i czarnowidztwo. Rozumieją swoją sytuację, potrafią zaadaptować się do niej. Towarzyszy im eskorta kilkunastu mężczyzn, jednak są to drugoplanowi gracze, tchórzliwi lub zwyczajnie niegodziwi.

Zresztą panowie tracą na znaczeniu, jako silni strażnicy i opiekunowie. Przewyższa ich kobieca solidarność, poczucie budującej się wspólnoty. Kobiety nie potrzebują ratunku ze strony mężczyzn, same stają się bohaterkami, które w równym stopniu pisały historię Dzikiego Zachodu.

Hollywoodzki zwiastun tradycyjnie wszystkiemu zaprzecza.

Advertisements

Informacje o Bezdroża kinomana

Entuzjasta kina, lubię ratować od zapomnienia.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s