Archiwa tagu: guys on a mission

Podwójny seans z męskim kinem „guys on a mission”

Razem z Panoramą kina i resztą wyrzutków odkopujemy zapomniane perły gatunku „guys on a mission”. Reguły gatunku spisałem tutaj. Ciemna strona słońca (Dark of the Sun, 1968) – reż. Jack Cardiff Jeśli przymkniemy oko na najsłynniejszych przedstawicieli gatunku, jak choćby … Czytaj dalej

Opublikowano Film | Otagowano , , , , , , , , | 1 komentarz

Zawodowcy (The Professionals, 1966) – reż. Richard Brooks

Dzika banda Rok 1917. Pewien zasobny jegomość Joe Grant (Ralph Bellamy) wynajmuje czterech mężczyzn, by odbili jego żonę (Claudia Cardinale) z rąk bezlitosnego rewolucjonisty Jesusa Razy (Jack Palance). Zadanie do najłatwiejszych nie należy, jako że poza lejącym się z nieba … Czytaj dalej

Opublikowano Film | Otagowano , , , , , , , , , | 3 komentarze

Guys On a Mission – Wprowadzenie

Tymczasowe zmęczenie spaghetti westernem pchnęło mnie w stronę innej kategorii filmów, mianowicie Guys On a Mission*. Jak sama nazwa wskazuje, motywem przewodnim jest wykonanie samobójczej, straceńczej lub po prostu trudnej misji przez grupę twardszych niż trumienne gwoździe facetów. Zatem w … Czytaj dalej

Opublikowano Film | Otagowano | 13 komentarzy

Szczury pustyni

Brudna gra (Play Dirty, 1969), reż. André De Toth II wojna światowa, północna Afryka. Po wielu taktycznych niepowodzeniach, pułkownik Masters (Nigel Green) opracowuje plan zniszczenia niemieckich zapasów paliwa. Tym razem misja może mieć duże znaczenie i szansę powodzenia, dlatego też … Czytaj dalej

Opublikowano Film | Otagowano , , , , | Dodaj komentarz

Parszywa szóstka

Ammazzali tutti e torna solo (1968), reż. Enzo G. Castellari Jednym z powodów, dla których lubię spaghetti westerny, są tytuły filmów. Zdarzają się krótkie i treściwe, przeważnie zawierające imię głównego bohatera, lecz wiele z nich to praktycznie całe zdania. Kill … Czytaj dalej

Opublikowano Film | Otagowano , , , | Dodaj komentarz